Nie udalo mi sie wczoraj niczego napisac, zostalem sprowadzony do parteru przez “chlopakow w stringach” !
Jakkolwiek dwuznacznie by to brzmialo, bylo fajnie.A wszystkiemu winne te zebate, bo nagle wpadly w amok i pozwolily chlopakom wylowic sie do imentu.Poklad lodki obejrzalo …. UWAGA ! … 67 szczupakow.Ciekawostka jest, ze wiekszosc z nich oscylowala wokol 80-ciu;90-ciu cm. , jeden mierzyl 97, i dwa po 98 cm.Niestety ”metrowa” spadla przy burcie.
Po wczorajszej dluuuuu…giej kolacji dzisejsza forma zostawiala duzo do zyczenia, wiec wyplynelismy pozno i lowilismy “lightowo”.Duzy skok cisnienia odebral zebatym ochote do wspolpracy, co niezle sie zgralo z naszym wlasnym samopoczuciem. Po zlowieniu 12-tego szczupala, ktory dawal total trzech dni 120szt., zaloga zadecydowala odwrot a ja z ochota wykonalem rozkaz.


Leave a Reply