fish

Norwegia

Mon, Aug 20, 2012

Na ryby, Wydarzenia

Norwegia

Wiem, wiem … strasznie sie zaniedbalem, za co oczywiscie przepraszam !
Jest wiec tak: od poltora miesiaca jestem w Buvik Brygge w Norwegii. Wyjatkowo urokliwe miejsce, niesamowite krajobrazy, mila rodzinna atmosfera … i oczywiscie genialne wedkowanie.
Sezon zaczalem od nagrania filmu z kolegami z WMH, oprocz niewatpliwego sukcesu towarzyskiego, wydaje mi sie ze film tez bedzie fajny. Przy okazji warto wspomniec ze prezentowalismy na filmie nowosci “Dragona” w ofercie morskiej, a przede wszystkim nowe kije z serii “Boat Master” i z przyjemnoscia melduje ze spisaly (i dalej sie spisuja) rewelacyjnie. Kolejna mila niespodzianka sa nowe agrafki, ktore generalnie sa problemem przy tego typu lowieniu (super drogie Ownery kilkukrotnie zawiodly), oprocz jednej, prawdopodobnie zmiazdzonej przez zebacza … nie zawiodla ani jedna ! … naprawde polecam.
Dzieki w miare sprzyjajacej pogodzie udaje nam sie lowic na otwartym oceanie, a co za tym idzie wyniki sa wiecej niz zadowalajace. Zlowienie ok. 300-stu kilo ryb w ciagu dnia nie jest wyczynem, miesnie bola od holowania a wieczorne posilki to prawdziwe rybne uczty. Choc roznorodnosc gatunkow jest ogromna, dominuja oczywiscie dorsze, i to nie jakies “bolki” tylko kilkukilogramowe wypasione byki, a ryby w okolicach 10-ciu kilo i wieksze sa praktycznie na porzadku dziennym. Krolem tego morza jest oczywiscie halibut, zlowilismy ich troche, jednak dwa dni temu Neptun obdarzyl nas prawdziwym okazem: 183cm i 85kg wagi! Fakt ze zostal wyholowany na lekkim sprzecie spowodowal wiele emocji, jednak prawdziwym wyzwaniem bylo wciagniecie tego potwora do lodzi, gdyby nie akrobatyczne nieomal wyczyny moich kolegow na lodzi nie mial bym zadnych szans. Dzieki cih pomocy mam nowa zyciowke !
Zostala mi jeszcze jedna ekipa, potem wracam do Szwecji gdzie czekaja moje ukochane sandacze, sezon jesienny za pasem.
Zapraszam do obejrzenia zdjec

Leave a Reply