fish

Nareszcie wiosna !!!

Mon, Apr 18, 2011

Na ryby, Wydarzenia

Nareszcie wiosna !!!

Chyba nikt kto kocha wedkowanie nie bedzie sie ze mna spieral ze tegoroczna zima dala nam sie we znaki ! … ja bylem zmuszny odlozyc “lusnie” juz na poczatku listopada , zasypalo nas sniegiem i tak trzymalo do niedawna. Jak sniegi stopnialy to gryzlem paluchy zeby puscily lody, bo pierwsi goscie laduja juz 18-go kwietnia … czyli dzisiaj.
Chlopaki wyladowali o godz. 13-tej …, i nie bylo dyskusji, 270 km tylko nam “mignelo”, graty do domku “wlecialy”, szybka zmiana ciuchow i oczywiscie na wode. Nie bylo specjalnie czasu na kombinacje, pojechalismy “na bankowke”, miejscowke ktora wczesna wiosna zawsze “daje”.
Juz po kilku rzutach zameldowal sie pierwszy zebaty sezonu, taki sobie osiemdziesiatakparatak ktory sie skusil na nowego Dragonowego “Jerki” w kolorze fluo, ale okazal sie jedynym chetnym zawodnikiem na tym miejscu. Gonieni zachodzacym sloncem szybko przestawilismy sie na spokojniejsza wode, gdzie spodziewalem sie cieplejszej wody, i rzeczywiscie temperatura skoczyla z 3,5 na 8 stopni i juz w trzecim rzucie Michal zameldowal branie.
Niestety szczupak tylko sciagnal Fatty-ego z haka ale sie nie zapial. Chwile pozniej przyszla kolej na Jarka i poklad obejrzal ladny grubasek, taki w okolicach 85 cm. Ledwo zdazylismy go sfotografowac i wypuscic, Michal znowu melduje … tym razem siedzi!
Po emocjonujacym holu (“mlody” malo sie nie z ….l ) wyjechala na poklad ciezarna “madam” mierzaca 96 cm, piekna ryba i oczywiscie nowa zyciowka naszego sympatycznego kolegi, ktory  po raz pierwszy przyjechal do Szwecji ( i to jeszcze na miesce innego ktoremu cos wypadlo), generalnie malo spininguje … krotko mowiac stare “prawo frajera” nigdy nie zawodzi.
Szanowni koledzy i kolezanki … sezon 2011 uznaje oficjalnie za otwarty, 7 szczupakow, 96cm na topie + obowiazkowy lechor ktory mojego “jerki” wzial do pyska to jak na pierwszy wieczor chyba nie najgorzej.

Leave a Reply