Dzisiejszy dzien juz od rana nie zapowiadal sie specjalnie wedkarsko, ani jednej chmurki na niebie i prawie zero wiatru, w zwiazku z czym podeszlismy do wedkowania “lightowo”, co nie nie znaczy ze sie obijalismy. Poszukiwanie chetnych do gryzienia zebatych przeplatalismy lowieniem sledzi. Na zakonczenie dnia trafilismy na spektakularne polowanie … szczupaki gonily leszcze, a cale to towarzystwo ganiala … foka !


Leave a Reply