Troche czasu minelo od mojego ostatniego wpisu, za co bardzo wszystkich “wiernych” przepraszam ! i … raportuje koncowke sezonu :
Na Hjälmaren siedzialem do polowy listopada i w ostatnim tygodniu udalo nam sie nawet nagrac jakis film.
Kolejna przygoda byl przyjazd Grzeska, ktory przywiozl ze soba pierwsze mrozy.Uganialismy sie po Mälaren za sandaczami, niestety nie wykazaly one ochoty do wspolpracy, za to padlo troche zebatych i jakies okonie. Po dwoch dniach poddalismy sie, lodka wyjechala na lad …. i dzieki Bogu bo potem bylo juz tylko zimniej, i zimniej …. i zimniej !
Wszystkim ktorzy plywali ze mna w 2009-tym dziekuje za wspolne emocje przezyte na wodzie i wesole wieczory “after fish” i na progu nowego roku zycze Wam Wszystkim aby ten Nowy przynajmniej nie byl gorszy !!!
Do zobaczenia wiosna !


Leave a Reply