Kiedy w ubieglym roku zapytalem chlopakow po czym ich poznam na lotnisku, odpowiedz brzmiala : - zalozymy stringi! Od razu wiedzialem ze jedzie wesola ekipa, i sie nie pomylilem.Spedzilismy kilka wesolych ( i rybnych) dni na Mälaren i umowilismy sie ze nastepnym razem beda szkiery.
No i przyjechali! Tym razem we trzech, ale z jeszcze lepszymi humorami, pomimo ze Szwecja przywitala ich deszczem i poteznym wiatrem.Ubrani w kombinezony ruszyli na lowy.
Od samego poczatku szczupaki wspolpracowaly wzorowo, i juz w pierwszych rzutach padly ladne ryby.Dobra passa trwala przez prawie 4 godziny dopoki chlopaki nie zmarzli i trzeba bylo splywac do portu.
Totalnie poklad lodki obejrzalo 37 zebatych, z czego wiekszosc powyzej 80-ciu cm.Topowa rybe mierzaca rowne 90cm zlowil Darek, ktory w zwiazku z tym od jutra plywa w zoltej czapce lidera.


Leave a Reply