Jacek i Tomek przyjezdzaja do mnie regularnie, wiosna na szczupaki, jesienia na sandacze. Jacek … chlopak z Mazur, wychowany nad Mamrami, ojciec wedkarz … reszte rozumiecie. Tomek z kolei szalony pasjonat, specjalista od przeplywanki, spiningiem bawi sie praktycznie tylko u mnie. Jednak to co robi go specjalnym to cala masa wedkarskich przesadow … w ktore [...]
Czytaj dalej...21. October 2011
Tegoroczna jesien zaczela sie dziwnie ! Praktycznie do polowy pazdziernika Matka Przyroda ciagle myslala ze w dalszym ciagu jest lato, temperatura wody nie chciala opasc, a moje sandaczowe Hjälmaren zakwitlo … dwa razy !!! te przedziwne warunki przelozyly sie oczywiscie na zerowanie ryb, a raczej na jego kompletny zanik. Zdesperowany rzucalem sie ( czesto z [...]
Czytaj dalej...16. August 2011
Dwaj kuzyni: Piotrek i Wojtek to wysezonowani wedkarze, mialem juz przyjemnosc lowic z nimi szczupaki w Szwecji i bardzo sie ucieszylem ze dali sie namowic na Norwegie. Juz na lotnisku wiadomo bylo ze natychmiast musimy plynac na ryby, przebierali nozkami jak male dzieci. Rozpakowywanie bylo oczywiscie symboliczne, jeszcze bardziej symboliczny posilek, ledwo zdazylem duszkiem nieomal [...]
Czytaj dalej...10. August 2011
Tak sie zlozylo ze zrobila mi sie dwudniowa dziurka miedzy goscmi, mialem oczywiscie wielkie plany jak to sobie odpoczne, pozwiedzam Tromsö, poczytam ksiazke itp. Zwiedzanie Tromsö ograniczylo sie do wizyty w lokalnym sklepie wedkarskim, ksiazka … tak sie zlozylo ze bylem juz na koncowce; wiec poszlo szybko, pozmienialem pare kotwiczek i … oczywiscie pojechalem na [...]
Czytaj dalej...8. August 2011
Andrzej i Piotrek goszcza juz u mnie nie pierwszy raz. Dotad przyjezdzali na szczupaki, tym razem jednak nie mialem wolnego terminu i udalo mi sie namowic Andrzeja na Norwegie. Piotrek ( lat 13 ) jest zapalonym wedkarzem, tata Andrzej zarzeka sie jak zaba blota ze absolutnie nie, wierzylem jednak ze Norwegia moze jego podejscie nieco [...]
Czytaj dalej...3. August 2011
Wlasnie odwiozlem na lotnisko druga juz ekipe, ktora mialem przyjemnosc gajdowac w Norwegii. Pawel, zaciety wedkarz, glodny poznania wszystkich mozliwych sposobow lowienia ryb … Jacek z kolei to wedkarz amator, ktory nawet jak ryby biora jak glupie potrafi odlozyc kij, aby sobie popatrzec na otaczajaca go niesamowita norweska nature, czy tez po prostu sie zrelaksowac. [...]
Czytaj dalej...27. July 2011
Nasza przygoda z Norwegia trwa! Ryzykujac ze zostane nazwany nudziarzem powtarzam jeszcze raz : Norwegia jest bajka, tutaj nawet mgla potrafi byc piekna, dzisiejszej nocy plynac przez fjord przy podnoszacej sie mgle czulismy sie jak na planie Wladcy Pierscieni … tylko rekwizyty sie zmienily. Nie jestem do konca pewien czy moim gosciom bardziej dzisiaj zalezalo [...]
Czytaj dalej...25. July 2011
Od tygodnia jestem w Norwegii. Niby nic wielkiego, w koncu to po sasiedzku, taki tam rzut beretem i juz sie jest … tyle tylko ze w moim przypadku ten rzut mial 1600 km, pojechalem to ciurkiem, widoki po dradze nie daly zasnac. Plan B, czyli pospie jak dojade tez sie nie udal bo 10 metrow [...]
Czytaj dalej...18. June 2011
Mariusz jest nowym czlonkiem mojej obecnej zalogi … typowy wakacyjny wedkarz, kiedys gdzies tam rzucal, cos tam zlowil. Na zdjeciach nie zawsze potrafi rozpoznac … na przyklad okonia. Do mnie przyjechal z nadzieja ze moze uda mu sie zlapac jakiegos szczupaka ( jednego ). Kiedy go pytalem co potrafi, odpowiedzial ze niewiele, ale chetnie sie [...]
Czytaj dalej...10. June 2011
“Chlopaki w stringach” sa juz u mnie po raz czwarty. Dwa lata temu ustanowili do dzisiaj nie pobity rekord dnia : 67 szczupakow przez trzy i pol godziny lowienia. Nie wiem doprawdy jak to sie dzieje, ale jest to jedyna ekipa ktora przy minimum wysilku zdobywa maksimum efektu. Wieczorami … dlugie Polakow rozmowy, rano … [...]
Czytaj dalej...
1. November 2011
0 Comments