Mariusz jest nowym czlonkiem mojej obecnej zalogi … typowy wakacyjny wedkarz, kiedys gdzies tam rzucal, cos tam zlowil. Na zdjeciach nie zawsze potrafi rozpoznac … na przyklad okonia. Do mnie przyjechal z nadzieja ze moze uda mu sie zlapac jakiegos szczupaka ( jednego ). Kiedy go pytalem co potrafi, odpowiedzial ze niewiele, ale chetnie sie [...]
Czytaj dalej...10. June 2011
“Chlopaki w stringach” sa juz u mnie po raz czwarty. Dwa lata temu ustanowili do dzisiaj nie pobity rekord dnia : 67 szczupakow przez trzy i pol godziny lowienia. Nie wiem doprawdy jak to sie dzieje, ale jest to jedyna ekipa ktora przy minimum wysilku zdobywa maksimum efektu. Wieczorami … dlugie Polakow rozmowy, rano … [...]
Czytaj dalej...7. June 2011
Edek, Andrzej i Zbyszek przyjechali z jasno wyznaczonymi celami : Edek – w koncu zlowic metrowke, Zbyszek – pobic 2,8 kg (albo 79cm), A ndrzej jako poczatkujacy chcial po prostu cos zlowic. Rzadko sie zdarza, zeby byla piekna, sloneczna podgoda, stabilne wiatry z dobrego kierunku, i do tego wszystkiego zeby jeszcze ryby braly … im [...]
Czytaj dalej...3. June 2011
Grzegorz i jego dwaj bracia : Piotr i Andrzej przyjechali po raz pierwszy nie tylko do mnie, ale wogule za granice. Na co dzien lowia ryby w Warcie; i jak to w Warcie … ze zmiennym szczesciem. Na “szczupakowym koncie” mieli zanotowane zyciowki : 78, 55 i 72cm., oczywiscie celem wyprawy bylo pobicie tych rekordow. [...]
Czytaj dalej...24. May 2011
Od dwoch dni Neptun probuje zwiac nas z wody. teoretycznie powinienem byc zadowolony, w koncu zawsze prosze Go o to zeby wialo, a nie o lusterko na wodzie, czasami jednak gosciu przesadza. Kazdy rzut (jezeli nie jest idealnie w linii wiatru) daje taki balon na plecionce ze moi Goscie maja powazne problemy z prowadzeniem przynet, [...]
Czytaj dalej...20. May 2011
Ostatnie trzy dni, z nowa ekipa, spedzilismy w pelnym sloncu, przy bezchmurnym niebie i niejako “przy okazji” polawiajac sobie rozne rybki. Jako ze szczupaki nie sa fanami slonca, alternatywnie lowimy okonie i szkierowe delikatesy… czyli sledzie. Nie znaczy to oczywiscie ze spoczelismy na laurach i zupelnie odpuscilismy zebaczom, codziennie wyjezdza ich kilkanascie, w roznych rozmiarach, [...]
Czytaj dalej...18. May 2011
Jeden z moich gosci w ostatniej chwili musial zrezygnowac z przyjazdu, zrobila mi sie wiec “dziurka”. Dalo mi to okazje zeby spedzic dwa dni z moja Madzia … na rybach. Prognozy byly bardzo niepewne, postanowilismy jednak zaryzykowac ( tak naprawde to ryzykowala Madzia, dla mnie jak dla wiekszosci szczupakowcow pogoda im gorsza – tym lepsza [...]
Czytaj dalej...12. May 2011
Ostatni dzien pobytu Macka i Filipa mial scisle wyznaczony cel : nie bawimy sie, szukamy duzych ryb ! … i jak to zwykle bywa przeplywajac kolo “kancikow” na ktore troche wialo nie moglismy oprzec sie pokusie by sprawdzic co sie na nich dzieje. Moje wiosenne lowisko mozna latwo podzielic na dwie strefy : te z [...]
Czytaj dalej...10. May 2011
Coroczny “tydzien Macka” traktuje niejako jak wakacje, … nie zrywamy sie skoro swit, lowimy sobie bezstresowo ( w koncu kazdy z nas juz pare zebatych w zyciu wytargal), testujemy nowe miejscowki i generalnie milo sobie spedzamy czas. Jednak z niepokojem musze stwierdzic ze tutejsze szczupaki chyba postanowily wziac z nas przyklad i … tez zrobily [...]
Czytaj dalej...6. May 2011
Szanowny Armator tym razem nie przyjechal sam, lecz przywiozl ze soba swego mlodszego syna Filipa, ktoremu po sukcesach na Mälaren postanowil sprawic “szkierowy chrzest”. Filip szybko sie zorientowal ze nasz tradycyjny majowy tydzien z Mackiem to nie tylko “nocne Polakow rozmowy” ale rowniez ciezka praca na wodzie w poszukiwaniu duzych szczupakow. Mlody zadeklarowal wiec ze [...]
Czytaj dalej...
18. June 2011
0 Comments