Trzydziestostopniowy upal, tafla wody przypominajaca lustro … nie sa to wymarzone warunki na pierwszy powakacyjny guidning, ale moi japonscy goscie akurat ten dzien wybrali sobie na przyjazd do Sztokholmu. Podobnie jak w ubieglym roku poplynelismy na Mälaren i pomimu powaznych problemow jezykowych ( japonski nie nalezy do moich mocnych stron) probowalem wytlumaczyc jak sie lowi z [...]
Czytaj dalej...19. August 2010
Wydawac by sie moglo ze po bardzo intesywnym sezonie wiosennym przynajmniej na troche bede mial dosc lowienia, ale co nalog to nalog ! Z przyjemnoscia wiec przyjalem zaproszenie biura Eventur Fishing na urlop w jednym z ich osrodkow w Norewegii. Towarzyszami mojej wyprawy Witek i Michal z WMH, obeznani juz z tajemnicami morskich polowow … czulem [...]
Czytaj dalej...27. June 2010
Niby jest coraz cieplej, na niebie dzieja sie przerozne rzeczy( zobaczcie zdjecia), w ciagu tego samego dnia wiatry potrafia sie zmienic cztery razy a z blekitnego nieba padac deszcz … takie sa szkiery. Co rano moi goscie maja dylemat jak sie ubrac a biedne ryby tez nie bardzo wiedza co ze soba zrobic. Mimo wszystko dajemy [...]
Czytaj dalej...17. June 2010
…Czyli dwoch wedkarzy i jeden ama…, przepraszam “opiekun”. Seweryn i Jacek wedkuja od zawsze, Slawek robi rozne rzeczy ale ryby to nie jego “grupa krwi”, niemniej dal sie namowic na szczupaki i w tymze skladzie stawili sie na Arlandzie. Juz od pierwszej chwili wiedzialem ze bedzie to udana wyprawa( przynajmniej towarzysko) a prognozy pogody wskazywaly [...]
Czytaj dalej...10. June 2010
Ale bylo fajnie!!! Najpierw bylem lekko sceptyczny bo Edward juz na wstepie zaznaczyl ze ekipa sklada sie z niezbyt doswiadczonych wedkarzy, a bedzie ich czterech. Padl na mnie blady strach i juz sie przymierzalem do kupna jakiegos kasku, postanowilem jednak zaryzykowac. Po przyjezdzie okazalo sie ze jest jeszcze smieszniej bo bylo dwoch wedkarzy i dwoch … golfiarzy, [...]
Czytaj dalej...5. June 2010
Moja ostatnia ekipa skladala sie z … Andrzeja. Na codzien jest bardzo zajetym czlowiekiem, przyjechal wiec sam by wypoczac oddajac sie swojej wielkiej pasji jaka jest lowienie ryb. Pomimo ze pierwszy raz na szkierach bardzo szybko odnalazl sie w specyficznym “szkierowym” lowieniu, wychowany na blachach i obrotowkach ciezko pracowal nad opanowaniem “technik gumowych” i pozbyciem sie [...]
Czytaj dalej...28. May 2010
Minal rok i wrocili “Chlopaki w stringach”. Jak zwykle wesola i rodzinna atmosfera, dlugie Polakow rozmowy i oczywiscie … ryby. Pomimo przedziwnej, bardzo zmiennej pogody, co jak wiadomo nie sprzyja wedkarskim sukcesom, Darek, Andrzej i Robert zawsze potrafia “przekonac” wedkarskich bozkow by im sprzyjali! Bez zrywania sie skoro swit, i bez lowienia do upadlego osiagaja [...]
Czytaj dalej...24. May 2010
Lowienie z chlopakami z Zywca, aczkolwiek wesole, kosztuje troche zdrowia. Tak sie zlozylo ze przedwczoraj mialem urodziny, ktore obeszlismy mowiac oglednie … niezwykle godnie ( tutaj padl pierwszy rekord sezonu!). nastepny dzien … czyli wczoraj … zaczal sie pozno, a biorac pod uwage gesto padajacy deszcz i zimny polnocny wiatr, bylo ciezko. Niemniej udalo nam [...]
Czytaj dalej...21. May 2010
Moja obecna zaloga to chlopaki z Zywca … co widac slychac i czuc, szczegolnie rano w glowie po “wieczorku zapoznawczym” ktory trwal do 16.30 … nad ranem !!! Po niewielu godzinach snu wyplynelismy na ryby i … jaja. Pomimo tego ze gadalismy nieomal cala noc, chlopcy zapomnieli mi powiedziec ze nigdy w zyciu nie lowili szczupakow, [...]
Czytaj dalej...17. May 2010
Po wczorajszym wieczorze plan byl prosty: caly dzien dzialamy jak zwykle a wieczorem lecimy na foki ! Wygladalo na to ze jezeli foka poluje, to musza tam byc ryby! Zaczelo sie dobrze, pierwsza ryba dnia to piekny zebacz 97cm … nowa zyciowka Jacka! Potem pare mniejszych i znowu bach! … Piotrek walnal 96cm. Znowu troche mniejszych [...]
Czytaj dalej...
19. August 2010
0 Comments