Niby jest coraz cieplej, na niebie dzieja sie przerozne rzeczy( zobaczcie zdjecia), w ciagu tego samego dnia wiatry potrafia sie zmienic cztery razy a z blekitnego nieba padac deszcz … takie sa szkiery. Co rano moi goscie maja dylemat jak sie ubrac a biedne ryby tez nie bardzo wiedza co ze soba zrobic. Mimo wszystko [...]
Czytaj dalej...17. June 2010
…Czyli dwoch wedkarzy i jeden ama…, przepraszam “opiekun”. Seweryn i Jacek wedkuja od zawsze, Slawek robi rozne rzeczy ale ryby to nie jego “grupa krwi”, niemniej dal sie namowic na szczupaki i w tymze skladzie stawili sie na Arlandzie. Juz od pierwszej chwili wiedzialem ze bedzie to udana wyprawa( przynajmniej towarzysko) a prognozy pogody wskazywaly [...]
Czytaj dalej...10. June 2010
Ale bylo fajnie!!! Najpierw bylem lekko sceptyczny bo Edward juz na wstepie zaznaczyl ze ekipa sklada sie z niezbyt doswiadczonych wedkarzy, a bedzie ich czterech. Padl na mnie blady strach i juz sie przymierzalem do kupna jakiegos kasku, postanowilem jednak zaryzykowac. Po przyjezdzie okazalo sie ze jest jeszcze smieszniej bo bylo dwoch wedkarzy i dwoch [...]
Czytaj dalej...5. June 2010
Moja ostatnia ekipa skladala sie z … Andrzeja. Na codzien jest bardzo zajetym czlowiekiem, przyjechal wiec sam by wypoczac oddajac sie swojej wielkiej pasji jaka jest lowienie ryb. Pomimo ze pierwszy raz na szkierach bardzo szybko odnalazl sie w specyficznym “szkierowym” lowieniu, wychowany na blachach i obrotowkach ciezko pracowal nad opanowaniem “technik gumowych” i pozbyciem sie [...]
Czytaj dalej...
27. June 2010
0 Comments