Wiekszosci naszych rodakow Szwecja kojarzy sie z kolem polarnym i bialymi niedzwiedziami, tymczasem podobno w Polsce zimno ,wichura i deszcz a tutaj cieplutko, nieomal bezwietrznie i lampa … mowiac krotko – marzenie ! Jezeli jest sie wedkarzem, malo tego przewodnikiem, to okazuje sie ze gorzej byc nie moze,… chyba ze wejda sledzie. Kazdego roku w maju [...]
Czytaj dalej...23. May 2009
Znowu minely dwa dni … ! Wyplynelismy, lowilismy, polowilismy … ciekawe , co ? Poogladajcie sobie zdjecia !
Czytaj dalej...20. May 2009
Mija juz trzeci tydzien mojego lowienia na Raggarö i caly czas czekam na ten dzien, kiedy te szczupaki w koncu “rusza” ! Pogoda ciagle sie zmienia, w szkierach plywaja miliony sledzi, ktore sobie wlasnie weszly na tarlo i wszystkim drapieznikom przewracaja w glowie, krotko mowiac … pelna kicha ! Przez ten czas wyjechalo duzo pieknych ryb, [...]
Czytaj dalej...18. May 2009
Ledwo zdazylem pozegnac Macka, a juz na Arlandzie ladowala nastepna grupa.Biorac pod uwage ze jednoczesnie moja mlodsza byla przyjmowana do komunii, logistyka nie byla prosta. Chlopakow jest pieciu, plywamy na dwie lodki, z ktorych moja ma 115 koni a ta druga 10 … nie jest to proste! Poniewaz nie moge sie sklonowac, jest rotacja miedzy [...]
Czytaj dalej...15. May 2009
Jak juz czytaliscie jest u mnie moj przyjaciel Maciek. “Kupilem lodke na Szwecje. Jak chcesz to mozesz sobie nia plywac” – powiedzial kiedys i od tej pory ja i wielu moich gosci wedkujemy z rewelacyjnego amerykanskiego Lunda. Maciek jest rezyserem i na rybach szuka spokoju. Nie mowi wiele, nie lubi tloku, nie spotkacie go w [...]
Czytaj dalej...13. May 2009
Dzisiejszy dzien ( nasz czwarty wspolnego pobytu na Raggarö) uplynal zdecydowanie pod znakiem Macka.Od samego rana wzial sie ostro do roboty i na dzien dobry wyjal dziewiecdziesiataka, a potem w regularnych odstepach dolawial jednego szczupala po drugim.Celem bylo oczywiscie zlapanie metrowki, czyli niby nic nowego ale dzisaj bylo to jakos szczegolnie wazne.Pracowal na dziobie z [...]
Czytaj dalej...12. May 2009
Dawno tak sie dobrze nie bawilem testujac nowy produkt ! Po wszystkich milych niespodziankach jakie sprawil nam “Lunatic”, po prostu sie wykonczyl.Wszystkie gumy tego modelu albo zostaly zezarte przez szczupaki, albo zostaly w jakichs zaczepach, …. siegnalem wiec po “Demona”. Poniewaz nie jestem typem ktory zmienia gume co trzy rzuty, caly dzisiejszy dzien poswiecilem tej [...]
Czytaj dalej...10. May 2009
Moj nowy “turnus” zaczal sie przywitaniem Macka na podlodze, gdzie lezalem nieruchomy czekajac na kregarza ktory mnie “nastawi”.Wyglada na to ze “hardcorowe” lowienie z Pawlem i ekipa odbilo sie na moim kregoslupie! Fachman od krzyza nie mial ze mna latwo, ale jakos udalo mu sie postawic mnie na nogi za pomoca pradu, igiel, japonskich plastrow [...]
Czytaj dalej...8. May 2009
Ostatni dzien “na planie” spedzilismy z Pawlem uczac Mlodego jak jerkowac gumami.Ryby braly niechetnie i okazalo sie ze reaguja tylko na gume prowadzona skokami tuz pod powierzchnia wody. Mlody “wchlanal” nauki z wrodzona sobie bystroscia, a efekty widac na zdjeciach. Szkoda ogromna ze wszytko co dobre szybko sie konczy, mam jednak nadzieje ze nasz mlody [...]
Czytaj dalej...5. May 2009
Dzisiejszy dzien zaczal sie slonecznie, wiec szybko spakowalismy graty i na wode.Oczywiscie jak tylko weszlismy na lodke nadeszly chmury i deszcz, ale przeciez z cukru nie jestesmy.Od razu pierwsza oblawiana miejscowka obdarzyla nas ladnymi rybami , 79 i dwa razy po 96 to przeciez niezly start, a to byl dopiero poczatek… W sumie padlo ponad [...]
Czytaj dalej...
30. May 2009
0 Comments