O co tu chodzi ? 2005-10-04 23:31:25
Minal wrzesien z cala masa zimnych frontow, polnocnych (niestety glownie) wiatrow, kosmicznych skokow cisnienia, i tym podobnych wrogich przewodnikom wydarzen.wedkowanie bylo bardzo "dziwne", bo ciezko lowic jak sie nic nie zgadza.Sandacze zaczely gryzc duzo za wczesnie , tylko po to zeby zaraz przeastac, zebacze albo walily jak glupie albo jakby je wymiotlo itp. itp.!
Zaczal sie pazdziernik i pomyslal by czlowiek : .......teraz to juz bedzie normalnie czyli kombinezon, wichura, generalnie zimno, a tu wyplywam dzisiaj z gosciem ktory chcial sie nauczyc "gumowania" i co ..? i.....lato !!! "Planeta kopsala zar jakby jej za to placili, wiatr stanal jak zaklety i walczylismy z rybami w strumieniach potu, ale bylo warto.moj mily gosc zaliczyl pierwsze w swoim zyciu "gumowane" sandacze, ktorych w sumie wyjechalo 26 szt..
plus troche okoni i pare zebatych, ktore tez nie wiadomo skad sie wziely na tej glebokosci(12-13 m).
Fajnie bylo !!!
Klinij miniaturkę zdjęcia aby je powiększyć  |