Menu
NaRyby.com
NaRyby.com

Wybierz język:

2014

26

KWI

Niestety znow minal ponad miesiac odkad cos tu pisalem ale … taki czlowiek zagoniony 🙂
Przygotowania do sezonu zajely troche czasu, teraz to juz nie tylko gajding ale i camp, trzeba przygotowac lodzie dla gosci. Oprocz tego musze przeciez lowic, byc na biezaco z ta nowa, wczesna wiosna, goscie przyjezdzaja i wyjezdzaja, ciagle cos sie dzieje. Mialem tez przyjemnosc pobawic sie nowosciami Dragona na 2014 : nowe kolory gum i Sliderow (Salmo),plecionki, lekki i potezny Nano Power, kolowrotki itd. Testy wyszly pieknie, okazalo sie ze te nowe zabawki … tez lowia ryby :)))
Szczupaki spisuja sie „na medal”, do tej pory wyjechalo 11 metrowek i duzo dziewiecdziesiatakowparatakow. Lowienie zebatych przeplatamy zabawa z okoniami i np. wczoraj zlowilismy 118 pasiakow. Od niedzieli zaczyna sie juz sezon „na powaznie”, camp pelen a ja codziennie na wodzie z moimi wiernymi.
Ponizej troche zdjec z ostatnich tygodni.

Czytaj dalej

2014

20

MAR

Rzadko sie zdaza zeby takie rzeczy pisac w polowie marca, ale natura rzadzi sie przeciez wlasnymi prawami i w tym roku zrobila nam mila niespodzianke.
Przepiekne sloneczne dni, wiaterek dokladnie taki jak trzeba, lody znikly jak zly sen spiningisty. Pierwsze wyskoki lodzia byly obiecujace i z dnia na dzien bylo tylko lepiej. Slonce nagrzalo zatoki do calych 4,5st.C i zaczely sie w nich pojawiac pierwsze „mamuski”. Co prawda nie rzucaja sie jeszcze na przynety jak oszalale, reaguja jednak na ostre kolory typu czerwien i pomarancz i … jak to kobiety … zloto. Obstukalismy jedna z zatok nieomal wszystkim co mi przyszlo do glowy, z dosc miernym rezultatem, gdy przyszedl mi do glowy pomysl: zobaczymy czy sa pazerne na zloto … szybko uzbroilem zlotego Jerky20 i … w pierwszym rzucie metroweczka. Wyglada na to ze ta milosc do zlota … i w rybim swiecie funkcjonuje 🙂
Swiadczy to rowniez o ich kaprysnosci, bo dzien wczesniej reagowaly nieomal tylko na wsciekle Lunatiki i ewentualnie na duzego Fatty. Nowe , 5-cio gramowe glowki Big Game Dragona spisuja sie rewelacyjnie, zdumiewajace co mozna wyprawiac z duza (15cm) guma tak uzbrojona.
Zapraszam do obejrzenia zdjec, i oczywiscie na ryby; zarowno do campu jak i na moje gajdingi. Przez te wszystkie niespodzianki jestem wolny do polowy kwietnia i chetnych zapraszam.

Czytaj dalej

2014

09

MAR

Trudno w tym roku mowic o zimie, niemniej jednak byl jakis tam snieg, jakis tam mrozik … i nawet jakis tam lodzik (nawet 2 razy udalo sie na niego wyjsc). Byla to chyba najgorsza zima jaka mozna sobie wymyslic bo … ani tak, ani smak, lodka po lodzie nie lubi, a ja takiego cienkiego sie boje.
Na szczescie mam to juz za soba. Od kilku dni widze pieknie przelewajaca sie wode, a w niej odbija sie wiosenne slonce. Oczywiscie lodka natychmiast splynela na wode … mial byc maly kosmetyczny remoncik ale … chyba poczeka. Pierwsze 2 dni byly trudne … zebate chyba jeszcze nie zdazyly „odmarznac”,  ale wczoraj z okazji Dnia Kobiet zaprosilem Elize na rybki … 🙂 … i udalo sie. Znalezlismy skubance i okolo 3-godzinna wycieczka dala jakies 20 zebatych i duzo spadow. Ja oczywiscie straszylem moim ulubionym gumiaczkiem: Jerky20, Eliza jak na dame przystalo 12,5cm Renosiem z serii V-Lures Dragona.
Jutro plyniemy znowu, jakis taki czlowiek … niewyzyty po tej „zimie”.

Czytaj dalej